29.11.11

Burgundy

Cieszę się, że w tym roku zima nas oszczędza i daje nam szansę na wyciągnięcie z szaf tych wszystkich płaszczyków o małej przydatności w ujemnych temperaturach. Burgund to jeden z kolorów tego sezonu. A jakie Wy macie odczucia do tego koloru? Ja uwielbiam! Ostatnio zastanawiałam się nad fenomenem pewnych spraw, rzeczy, a nawet osób. To smutne, ale wszystkie nasze oczy, usta, nosy i uszy przeważnie lubią dobrze znane, popularne rozwiązania. W pewnym momencie wszytko to co lubimy staje się banalne, masowo kopiowane i nie ma w sobie już nic z dawnej oryginalności. Co zatem zrobić, aby pozbyć się przyzwyczajeń i mocno osadzonych w naszych umysłach obrazów? Odciąć się od wszystkiego, co zaśmieca i zaburza procesy poznawcze i twórcze. Spróbuję i zobaczymy, czym to zaowocuje.

Susie is wearing: Amosphere's coat / second-hand black fur colar and gloves / Calzedonia's tights / Pimpkie's high heels.



Kisses,
C&S

25.11.11

I was black and white and now I'm grey

Im się jest młodszym, tym wydawanie opinii i osądów przychodzi łatwiej. Pamiętam, że kiedyś potrafiłam w przeciągu jednej sekundy zadeklarować swoje "w stu procentach białe lub w stu procentach czarne" zdanie. Wszystko było jednoznaczne, proste i w jednym kolorze. Dziś pojawia się coraz więcej szarych plam, coraz więcej negatywnych i pozytywnych stron danych spraw, rzeczy, sytuacji. Mieszają się aspekty, maleje liczba moich jednogłośnych wyroków. A może po prostu stopniowo poznaję nowe dane? W pewnym wieku, podejmowanie radykalnych decyzji jest wręcz niemożliwe. Balansujemy między jednym werdyktem, a drugim i udajemy przed nami samymi, że jesteśmy zdecydowanymi ludźmi, którzy wezmą w ramiona całe, powstałe zamieszanie i pogłaszczą nowe realia.
Wszystko to ma odniesienie do mojego dzisiejszego outfitu. Wspomniane biele, czernie i dominujące szarości. Cieszę się, że doszłam do tego wniosku.
Inspiracja muzyczna na dziś to Muse - "Time is running out". Chwilowo utożsamiam się z tym kawałkiem.
Susie is wearing: River Island oversize jumper /Nikita's blouse / Pimpkie's skirt / Gatta tights / Hand-made knee-lenth sock / Asos Parrots t-bar high heels / sleves from H&M's jumper.


Kisses,
C&S

20.11.11

Wild love and life.

Oto czas na robienie rzeczy nierozsądnych. Nie pójdziemy za to siedzieć, ktoś z wyobraźnią może nawet to doceni. Lecz pamiętajcie, że ta większa połowa odwróci się do nas plecami. My lubimy patrzeć na oburzone twarze ludzi. My lubimy zostawać same. My lubimy uciekać do domu nocną taksówką, gdzieś za granice pierwszej strefy parkowania, z rozmazanym makijażem, oczkiem w pończosze, szumem w uszach i zawrotami głowy. My lubimy robić rzeczy nierozsądne.
Siedząc przy kieliszku czerwonego wina przypominamy sobie te wszystkie szalone, niekończące się wieczory. Te weekendy, w których piątek zlewa się z sobotą, a poniedziałek jest jak lodowaty prysznic. Wieczory, w których dom jest ostatnim miejscem, w jakich chciałybyśmy się znaleźć. Gdzie światła, kluby, neony i ulice zlepiają się w jedną, lepką i ciepłą całość. Zgubione rękawiczki, telefon komórkowy jako dokument poprzedniego wieczoru, nieodebrane połączenia przychodzące, połączenia wychodzące, dziesiątki smsów.zdjęcia: Aga Bierko
Caroline is wearing: New Look dress / Veneziana stockings / Atmosphere shoes
Susie is wearing: Asos dress / Atmosphere shoes / TopShop tights
And when it's over and it's gone
You almost wish that you could have all that bad stuff back
So that you could have the good.


Kisses,
C&S

13.11.11

Fall in dots




Inspiracja na dziś: Mark Jacobs fall/winter 2011/2012Nigdy aż tak bardzo nie sugerowałam się tym, co zobaczyłam w kolekcji tego czy innego projektanta. Tym razem nie mogłam się powstrzymać. Aż mi wstyd!  
Wkrótce na blogu pojawią się nowe materiały z działu WORKS.  



Susie is wearing: Atmosphere shirt and blouse / vintage lace waistcoat / Love Label wedge shoes.


Kisses,

C&S

6.11.11

When our life is over lets not cry.

Wspomnienia wigilii Wszystkich Świętych, są we mnie ciągle żywe. Kto by się spodziewał takich mas na ulicach w trakcie wieczornego spaceru. Niewiarygodne! Może coś się zmieniło, może spadł meteoryt? Nieważne, jest inaczej niż parę lat temu. Co do zdjęć, oto kilka eksperymentów ze światłem.
/Memories of the Halloween are still live in me. Who would expect such a lot of people on streets in the course of the evening walk. Incredible! Perhaps something changed, perhaps a meteorite fell? However it's differently than of couples of years ago. about photographs -here a few experiments with the lighting.

Susie is wearing: Asos high heels / No name scarf /  Keisuke transparent blouse / H&M skirt/ necklace - Christmas gift/ And you should know my coat from earlier post.
all pics by Caroline

"It seems to me, there's something right,
In celebrating the end of your life.
Let's start again, and sing of pain,


When our life is over, lets not cry.
When our life is over, lets not cry.
Over and over again,
Death becomes our only friend.


Let's all die.
Let's all die.


The only thing, we'll ever know,
Is that we'll end up, somewhere below.
Lose just a dare, to win a game. [...]"

Szczypta optymizmu z piosenki, której możecie posłuchać tutaj KLIK
Nie znam bardziej radosnej piosenki niż ta ;)



Kisses,
C&S